sobota, 23 listopada 2013

Rozdział 16: Rozmowa z Federico

     Reszta wieczoru była dość spokojna. Ok. 8 Cami i Ludmiła wróciły do siebie.
   Dzisiaj postanowiłam porozmawiać z Fede. Może ja nie mam największego pecha...
Drzwi do jego pokoju nadal były zamknięte.
Zapukałam.
-Fede. To ja Viola. Nikogo ze mną nie ma. Ludmiła już poszła-kiedy to powiedziałam odeszłam trochę od drzwi.
   Otworzył i wpuścił mnie do środka.
 Na podłodze leżały porozwalane nuty. Usiadłam na fotelu.
-Fede... o co wczoraj chodziło?-zapytałam.
   Usiadł koło mnie.
-Z czym?
   Popatrzyłam się na niego.
-Z Ludmiłą. Siedziała koło twoich drzwi i płakała. Szkoda mi się jej zrobiło.
  Milczał.
-Mówiła, że jesteś na nią zły. .. Nawet mi nie powiesz o co chodzi?
   Widać było, że się zastanawiał...
Po jakimś czasie wypalił:
-Ja nie jestem już z Ludmiłą.
   Powiem szczerze, że mnie zatkało. Nie wiedziałam co w takiej chwili mu powiedzieć. Nie chciałam mu się jakoś narzucać. Przecież dobrze wiem, jak on siew tej chwili czuje. Sama przeżywałam dość często takie momenty.
-Pewnie jesteś ciekawa dlaczego, tak?
   Nie odpowiedziałam.
-Wiem, że chcesz wiedzieć-zaśmiał się.
   Ja też się uśmiechnęłam.
-Po prostu... Ludmiła nie jest tą osobą za jaką się podaje. W pewnym sensie mnie okłamała. Ale... ty też uważaj.
-Dlaczego?-zapytałam.
-Po prostu uważaj... nikt nie jest takim za jakiego się podaje.
-Fede o co ci chodzi?
-Porozmawiaj z Leonem.
   Leon też coś wiedział na ten temat. O co im chodziło? Co oni knują.
-Wiesz, że z Leonem już nic mnie nie łączy. Ale nie przyszłam tu gadać o sobie. Trzymaj się... wiem, że to boli.
-Szczególnie kiedy myślało się, że to właśnie ta właściwa osoba.
   Przytuliłam go.
-Wszystko będzie dobrze...
   Po chwili usłyszałam dźwięk mojej komórki.
Federico mnie puścił.
  Wyciągnęłam komórkę z kieszeni.
"Diego". Otworzyłam. To co tam zobaczyłam... szczerze zaskoczyło mnie to.
   Diego nagrał jak śpiewa. Wzruszyłam się tym widokiem.
-Co tak się szczerzysz do tego telefonu?-zapytał.
   Włączyłam od początku i rzuciłam mu komórkę.
Przez chwilę patrzył się w to zdziwiony.
Potem podszedł do mnie.
-Uważaj-powiedział oddając.
-Fede! Mam jeszcze jedna prośbę. Pogadaj z Ludmiłą!
   Wyszedł z pokoju. Nie wiedziałam o co mu chodzi.
Zostawił mnie samą z tym wideo. A ja nadal patrzyłam się w to jak zaczarowana... i cały czas klikałam od nowa.

________
Dzisiaj taki sobie.
Wiecie, żę Fedemiła to jedna z moich ulubionych par <3 Ale czekajcie cierpliwie :D
Ohhh ^^ Już niedługo czeka was miła niespodzianka :P

48750598  moje gg
Jak ktoś chce pogadać to pisać śmiało :D 

poniedziałek, 18 listopada 2013

Rozdział 15: Noc

   Spojrzałam, która godzina w komórce; 18.
 Siedziałyśmy wszystkie razem w moim pokoju na dywanie.
Zgodnie z zapowiedzią zrobiłyśmy sobie babska imprezę z Ludmi i Cami.
Nie wiem co się stało z Ludmiłą, starała się być dzisiaj naprawdę miła.
   Właśnie kończyła robić Cami makijaż.
-I jak?-zapytała Ludmi pokazując nam Camillę.
-Ładnie-powiedziałam
  Fran pokazała kciuka w górę i wróciła do malowania swoich paznokci.
-Idę do łazienki-powiedziała Cami.
  Chyba chciała zmazać swój makijaż, nie był on w jej stylu.
-Dziewczyny!-pisnęła Ludmi-patrzcie co przyniosłam!
   Zeszła z krzesła i podeszła do swojej torby. Wyciągnęła z niej kolorowe czasopismo.
-Zrobimy sobie test do jakiej gwiazdy pasujesz!
  Usiadła między nami na dywanie i wyciągnęła kolorowy długopis.
-Okey... Fran. Gdyby jakiś nieznany ci  chłopak zobaczył cię w mieście i od razu zapytał czy gdzieś z nim pójdziesz to.... zignorowałabyś go, agresywnie odmówiła czy zgodziła się?
-Zignorowałabym go... Przecież mam Marco-odparła podnosząc się z podłogi.
-Violu?
-To co Fran. Nie chce mieszać w swoje życie jeszcze jednego chłopaka-mruknęłam.
-Dobra... to jest idiotyczne-mruknęła rzucając w kont czasopismo.
   Popatrzyłyśmy się zdziwione na nią.
-Dobrze... Violu... Jak tam z Diego?
  Zaskoczyło mnie jej pytanie.
-Dobrze... Ale sama nie wiem co o tym myśleć. Mam wszystkiego dość. Nie.... ta cała miłość chyba nie jest dla mnie-odparłam.
-A Leon?
-Nie widziałam go odkąd... spotyka się z Larą... od tego pocałunku i w ogóle. Nie chce mi się o tym mówić. Może po prostu nie byliśmy sobie przeznaczeni-powiedziałam bardzo cicho.
-Nie przejmuj się Violu... takie jest życie. A Fran ty i Marco?-zapytała radośnie.
-Dobrze. Nie mam niczego do ukrycia. Marco jest wspaniały-powiedziała uśmiechnięta.
   W tej chwili wróciła do pokoju Cami.
-Ludmiła... musiałam to zmyć. Wiesz... trzeba było nałożyć jakieś kremy przed snem i w ogóle- kłamała.
-Nic nie szkodzi Fran. Dobra... ja zaraz wracam. Pewnie też zmyje swój makijaż-uśmiechnięta wyszła z pokoju.
    Usiadłyśmy z Fran i Cami na moim łóżku.
-Na serio myślicie, że Ludmiłą się zmieniła?
-Chyba...-odparła Cami.
-Przecież jest z Fede... na pewno się zmieniła-uśmiechnęłam się.
   Przegadałyśmy jakieś dobre 30 minut. Kiedy nagle Fran powiedziała:
-Ej! Co Ludmiła robi tak długo?
-Poczekajcie. Pójdę sprawdzić.  Zajmijcie się chwilkę sobą.
   Poszłam w stronę łazienki.
  Drzwi były otwarte na oścież a w środku nie było Ludmiły.
    Może poszła pogadać z Fede.
Poszłam w drugą stronę. Blisko mojego pokoju był pokój Federico.
Jednak mocno się zaskoczyłam widząc to...
   Ludmiła siedziała oparta o drzwi do jego pokoju i... płakała.
  Stałam tak przez chwilę. Kiedy się ocknęłam usiadłam koło niej.
-Ludmi... o co chodzi?-zapytałam.
-O nic...
   Przez chwilę przestała płakać i otarła oczy.
-Bo... tak naprawdę to ta babska nocka była tylko pretekstem.. aby pogadać z Federico. Ale on nie chce mi otworzyć.
   Wstałam i pociągnęłam klamkę do jego drzwi.
-Fede!-krzyknęłam.
  Nie odpowiadał.
-Nie otworzy...
   Znowu usiadłam koło Ludmiły, która ponownie zaczęła płakać. Nigdy nie widziałam jej w takim stanie. Musiało stać się coś naprawdę strasznego.
-Powiesz mi co się stało?-zapytałam.
-Bo... Federico ze mną zerwał! Ja nie wiem dlaczego. Nawet nie chce ze mną porozmawiać.
-Wszystko będzie dobrze.
-Nie będzie...
-Dobrze.. Ja z nim jutro porozmawiam.
-Naprawdę?-otarła oczy i popatrzyła się na mnie.
-Jasne. Jakoś go przekonam.A teraz idź do łazienki i się ogarnij.
   Wstała i szybko pobiegła.
Teraz ja już naprawdę nie wiem co jest. Może ja nie mam takiego nieszczęścia w miłości jak inni?


_____________
   Dzisiaj taki smutny.
Szkoda, że nie mogę wam wszystkiego powiedzieć hahah :D
Ale.. .BĘDZIE Fedemiła :D Bądźcie cierpliwi ^^

niedziela, 17 listopada 2013

Rozdział 14: Ludmiła koleżanką


  Siedziałam w jednej z sal studia. Zobaczyłam, że przed sceną siedzi dalej smutny Federico. Usiadłam koło niego na scenie.
-Fede... nic ci nie jest?-zapytałam.
   Popatrzył się na mnie. Szybko się uśmiechnął, ale i tak widziałam smutek w jego oczach.
-Mi? U mnie jest wszystko w porządku-dalej sztucznie się uśmiechał.
    Zeskoczyłam. Teraz stałam trochę dalej od niego.
Dalej się na mnie patrzył. Po chwili też zeskoczył ze sceny. Staliśmy naprzeciwko siebie.
-Fede...-zaczęłam- Co się stało?
-Nic... Kiedyś ci powiem. Teraz jakoś nie mam ochoty o tym mówić-mruknął.
-Rozumiem. Ale nie martw się. Wszystko będzie dobrze.
   Próbował się uśmiechnąć.
-Ale obiecaj, że kiedyś mi powiesz.
-Powiem.
   Zapadła cisza.
Sama nie wiedziałam co jest z Federico. Nigdy się tak nie zachowywał. Czułam, że wszyscy wiedzą co się dzieje. Ale w skoro Fede nie chciał o tym mówić, musiałam go zrozumieć. Sama często miałam takie momenty. Wtedy nie chciałam niczego robić. Teraz też czasami tak mam... kiedy tylko pomyślę.... o Leonie. Ale może powinnam dać szansę Diego? Od jakiegoś czasu stara się być blisko mnie kiedy mam swoje załamania. Nawet ostatnio zrobił się trochę o mnie zazdrosny. Na myśl o tym uśmiechnęłam się, a Fede popatrzył się na mnie.
-Oj! Nie bądź już taki. Chodź tutaj.
  Kiedy podszedł, po przyjacielsku go przytuliłam.
Kątem oka zauważyłam, że lekko się uśmiechnął... chyba naturalnie.
-Muszę ci o czymś powiedzieć...-zaczął.
 Po raz kolejny popatrzyłam się na niego zaskoczona. Tak szybko zmienił zdanie?
-Hej!-usłyszałam.
   Fede mnie puścił i odwróciłam się. Koło nas stał Diego.
-Diego-uśmiechnęłam się.
-Co wy tu robicie?-zapytał.
-Diego! Nie przesadzaj!-powiedziałam jakbym wiedziała co zaraz powie. Bo w pewnym sensie.... mogłam się domyślać. Odkąd nie jestem z Leonem myśli, ze będziemy razem.
-Przecież Federico to mój najlepszy przyjaciel-powiedziałam z udawanym oburzeniem.
-Dobrze już dobrze-objął mnie.
-To ja już sobie pójdę.-mruknął Fede i ruszył w stronę wyjścia.
  Uśmiechnęłam się do Diego.
-Uważaj na siebie-zdążył powiedzieć mi szeptem Fede.
   Kiedy się odwróciłam już go nie było. Diego też już musiał wyjść. Powiedział tylko, że się śpieszy.



   Fede szybko wyszedł z sali. Chciał już wszystko powiedzieć Violettcie.  Nie dał rady. A może Diego naprawdę nie chciał tego zrobić, tylko Ludmiła?
  Zamyślony wpadł na jakąś blondynkę.
-Uważaj!-krzyknął jakiś znajomy głos.
-Przepraszam-powiedział odzyskując równowagę.
    Podniósł swój wzrok z ziemi. To Ludmiła.
-To ty...
-Fede...-zaczęła.
-To nie było specjalnie-mruknął.
-Ale może los daje nam drugą szansę. Musimy porozmawiać! Ja nawet nie wiem za co jesteś na mnie taki zły!-powiedziała z rozpaczą w głosie.
    Spojrzał na nią.

-Ale ja nie chcę tej szansy wykorzystać. Nie chciałem na ciebie wpaść.
-Federico. Chociaż porozmawiajmy-powiedziała i oparła swoją dłoń na jego ramieniu.
   Chłopak szybko ją zdjął.
-Nie mamy o czym rozmawiać. Tylko szkoda mi, że nic z tego nie wyszło. Jakoś się pozbieram. Lepiej... bez potrzeby się nie spotykajmy-powiedział i szybko odszedł.
    Ludmiłą stała na środku korytarza. Patrzyła się za nim. Na serio chciała się zmienić. Nie wiedziała tylko co zrobiła. Wiedziała jedno.... że zawsze będzie go kochać.


   Szybkim krokiem ruszyła w stronę jednej z sal.
-Cześć-powiedziałam.
Starałam się być jak najbardziej miła dla Ludmi. Tylko dlatego, że byłą kimś ważnym dla Federico i może ona powie mi ci mu się stało.
-Hej-powiedziała siadając przy fortepianie.
   W jej głowie zrodził się kolejny pomysł. Trzeba było być naprawdę miłym.
  Podeszłam do niej. Nagle zaczęła się uśmiechać.
-Violu!-krzyknęła- Co tam? Jak tam w domu?
  Zastanowiłam się .... brzmiała dość sztucznie.
-Dobrze...
-A nie wiesz co tam u Federico?
   Zaskoczyło mnie to pytanie. Przecież ona chodzi z Fede i najlepiej miała to wiedzieć. Ale może w skoro jej tego nie powiedział to nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział.
-Chyba dobrze...
   Ludmi spoważniała. Przez głowę przechodziło jej tysiące myśli. Może Fede jest szczęśliwszy bez niej....
-Wiesz co... pomyślałam sobie, że może mogłabym do ciebie wpaść na nocne pidżama party.  Wiesz... ty, ja, Cami i Fran. Przyniosę jakąś pizze i.... -zamilkła.
   A może jednak.... Nie, ja muszę wiedzieć co się dzieje. Może dlatego się zgodziłam...

sobota, 16 listopada 2013

Libster Blog Award

Hej, hej, hej ♥
   Zanim przejdę do tematu posta to trochę informacji.
   Tak.. bardzo dawno tu nie pisałam. Ale dobra... w na początku października nie miałam zbytnio czasu, mieliśmy kilak wycieczek i ogólnie dużo spraw :c
  Potem jak już wróciłam miałam już wenę i po kilka dniach kiedy napisałam rozdział, laptop mi się zepsuł i nie miałam go przez jakiś czas.
   Teraz wracam :)
  Okey.. to przejdźmy do libster blog award :)  A jutro dostaniecie rozdział ^^
Tak, dopiero teraz to robię, ale dobra.
  Więc dostałam dwie  nominacje LBA . Jest jeszcze jedna ale innego rodzaju to zrobię ją niedługo ^^


 Pierwsza jest od Patki hm : Blog Patki ♥


  1. Czytasz mojego bloga ? Jeśli tak to dlaczego?
Czytam ♥ Hmmm... bo świetnie piszesz i nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów <3

2. Co sądzisz o telenoweli "Violetta" ?
Jest fajna xD Ciekawie się ją ogląda i wgl <3

3. Sezon 1 czy 2?
  Zdecydowanie sezon 2

4. Jaka jest twoja ulubiona piosenka? (niekoniecznie z serialu)
Nie z serialu (Na ten czas mam 3 naj) :
Kamila- Pasujesz
Kamila- Weź mnie tam
Rihanna- Te amo

Z serialu:
Euforia
Yo Soy Asi

5. Co sądzisz o piosence Lodovici Comello "Universo"?
Tak szczerze, to jeszcze nie słuchałam.

6.Co myślisz o nowym teledysku do Universo?
...

7. Jak myślisz dlaczego cię nominowałam?
Hmm... sama nie wiem xD Bo.... może lubisz czytać moje dziwne rozdziały :)

8. Czy mam zmienić wygląd bloga ?
Nie, mi się taki podoba. Chyba, ze chcesz :]

9. O czym chcesz abym napisała w kolejnych rozdziałach?
Nwm...  :P

10. Co myślisz o polskim głosie Marco, Diego, Jacie, Esme i Lary?
Podobają mi się. Chociaż na początku nie mogłam się przyzwyczaić do głosu Diego.


Drugą nominację dostałam od http://ser-mejor-fedemila-story.blogspot.com/?m=0


1. Ile masz lat?
13 :)

2. Za co kochasz serial Violetta?
Za wszystko <3 I za świetne piosenki ^^

3. Co chciałabyś robić w przyszłości?
Nie mam zielonego pojęcia i nie wiem kiedy będę mieć.

4. Ulubiona piosenka z Violetty?
Mam dwie:
Euforia
Yo Soy Asi

5. Ulubiona para z serialu?
Leonetta i Fedemila.

6.Najprzystojniejszy chłopak i najładniejsza dziewczyna w serialu ?
Fede i Vilu.

7. Co najchętniej robisz w wolnym czasie?
Zdjęcia, oglądam Violettę, słucham muzyki i pisze.

8. Co inspiruje cię do pisania?
Serial Violetta xD
Ogólnie to chyba nic poza tym.

9. Kogo styl ci się najbardziej podoba ? (z Violetty)
Vilu i Fran.

10. Jeśli mogłabyś wziąć na bezludną wyspę trzy rzeczy to co byś wzięła?
Komórkę, laptopa i....

11. Co podoba a co nie podoba ci sie w moim blogu ?
Wszystko mi się podoba :)

Blogi, które nominuje )zaraz dodam reszte)

http://tomas-y-viola.blogspot.com/
http://violettas-life.blogspot.com/
http://violetta-y-leon.blogspot.com/

Moje pytania:
1. Jak masz na imię?
2. Do której klasy chodzisz?
3. Kogo najbardziej lubisz (z postaci z Violetty)?
4. Od jak długo oglądasz Violettę?
5. Kto się najlepiej ubiera z ekipy?
6. Jaką najbardziej lubisz piosenkę z Violetty?
7. Z kim z ekipy serialu chciałabyś się spotkać?
8.Jaki fragment najbardziej cię rozśmieszył z violetty?
9. Kto ma najlepszy głos?
10.  Kogo dubbing ci się nie podoba?
11. Najlepsza serialowa para?


   No to tyle <3
Zabieram się za poprawianie rozdziału....
  Chcecie dostać długi ze względu, ze mnie tak długo nie było ? :)

A tak przy okazji to dziękuję, że nie zapomnieliście o moim blogu w czasie mojej nieobecności <3 Wynagrodzę wam to :P Nie wiem jeszcze jak, ale możecie pisać xD

Vilu <3