poniedziałek, 18 listopada 2013

Rozdział 15: Noc

   Spojrzałam, która godzina w komórce; 18.
 Siedziałyśmy wszystkie razem w moim pokoju na dywanie.
Zgodnie z zapowiedzią zrobiłyśmy sobie babska imprezę z Ludmi i Cami.
Nie wiem co się stało z Ludmiłą, starała się być dzisiaj naprawdę miła.
   Właśnie kończyła robić Cami makijaż.
-I jak?-zapytała Ludmi pokazując nam Camillę.
-Ładnie-powiedziałam
  Fran pokazała kciuka w górę i wróciła do malowania swoich paznokci.
-Idę do łazienki-powiedziała Cami.
  Chyba chciała zmazać swój makijaż, nie był on w jej stylu.
-Dziewczyny!-pisnęła Ludmi-patrzcie co przyniosłam!
   Zeszła z krzesła i podeszła do swojej torby. Wyciągnęła z niej kolorowe czasopismo.
-Zrobimy sobie test do jakiej gwiazdy pasujesz!
  Usiadła między nami na dywanie i wyciągnęła kolorowy długopis.
-Okey... Fran. Gdyby jakiś nieznany ci  chłopak zobaczył cię w mieście i od razu zapytał czy gdzieś z nim pójdziesz to.... zignorowałabyś go, agresywnie odmówiła czy zgodziła się?
-Zignorowałabym go... Przecież mam Marco-odparła podnosząc się z podłogi.
-Violu?
-To co Fran. Nie chce mieszać w swoje życie jeszcze jednego chłopaka-mruknęłam.
-Dobra... to jest idiotyczne-mruknęła rzucając w kont czasopismo.
   Popatrzyłyśmy się zdziwione na nią.
-Dobrze... Violu... Jak tam z Diego?
  Zaskoczyło mnie jej pytanie.
-Dobrze... Ale sama nie wiem co o tym myśleć. Mam wszystkiego dość. Nie.... ta cała miłość chyba nie jest dla mnie-odparłam.
-A Leon?
-Nie widziałam go odkąd... spotyka się z Larą... od tego pocałunku i w ogóle. Nie chce mi się o tym mówić. Może po prostu nie byliśmy sobie przeznaczeni-powiedziałam bardzo cicho.
-Nie przejmuj się Violu... takie jest życie. A Fran ty i Marco?-zapytała radośnie.
-Dobrze. Nie mam niczego do ukrycia. Marco jest wspaniały-powiedziała uśmiechnięta.
   W tej chwili wróciła do pokoju Cami.
-Ludmiła... musiałam to zmyć. Wiesz... trzeba było nałożyć jakieś kremy przed snem i w ogóle- kłamała.
-Nic nie szkodzi Fran. Dobra... ja zaraz wracam. Pewnie też zmyje swój makijaż-uśmiechnięta wyszła z pokoju.
    Usiadłyśmy z Fran i Cami na moim łóżku.
-Na serio myślicie, że Ludmiłą się zmieniła?
-Chyba...-odparła Cami.
-Przecież jest z Fede... na pewno się zmieniła-uśmiechnęłam się.
   Przegadałyśmy jakieś dobre 30 minut. Kiedy nagle Fran powiedziała:
-Ej! Co Ludmiła robi tak długo?
-Poczekajcie. Pójdę sprawdzić.  Zajmijcie się chwilkę sobą.
   Poszłam w stronę łazienki.
  Drzwi były otwarte na oścież a w środku nie było Ludmiły.
    Może poszła pogadać z Fede.
Poszłam w drugą stronę. Blisko mojego pokoju był pokój Federico.
Jednak mocno się zaskoczyłam widząc to...
   Ludmiła siedziała oparta o drzwi do jego pokoju i... płakała.
  Stałam tak przez chwilę. Kiedy się ocknęłam usiadłam koło niej.
-Ludmi... o co chodzi?-zapytałam.
-O nic...
   Przez chwilę przestała płakać i otarła oczy.
-Bo... tak naprawdę to ta babska nocka była tylko pretekstem.. aby pogadać z Federico. Ale on nie chce mi otworzyć.
   Wstałam i pociągnęłam klamkę do jego drzwi.
-Fede!-krzyknęłam.
  Nie odpowiadał.
-Nie otworzy...
   Znowu usiadłam koło Ludmiły, która ponownie zaczęła płakać. Nigdy nie widziałam jej w takim stanie. Musiało stać się coś naprawdę strasznego.
-Powiesz mi co się stało?-zapytałam.
-Bo... Federico ze mną zerwał! Ja nie wiem dlaczego. Nawet nie chce ze mną porozmawiać.
-Wszystko będzie dobrze.
-Nie będzie...
-Dobrze.. Ja z nim jutro porozmawiam.
-Naprawdę?-otarła oczy i popatrzyła się na mnie.
-Jasne. Jakoś go przekonam.A teraz idź do łazienki i się ogarnij.
   Wstała i szybko pobiegła.
Teraz ja już naprawdę nie wiem co jest. Może ja nie mam takiego nieszczęścia w miłości jak inni?


_____________
   Dzisiaj taki smutny.
Szkoda, że nie mogę wam wszystkiego powiedzieć hahah :D
Ale.. .BĘDZIE Fedemiła :D Bądźcie cierpliwi ^^

3 komentarze:

  1. Uff, dobrze że będzie Fedemiła, kamień spadł z serca :D Szkoda mi trochę Lu :c Hah, babska impreza XD Rozdział ogólnie świetny, czekam na next i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. supcio <333
    Lu się zmieniła przez Fede *.*
    czemu on jej nie chciał odtworzyć ?
    grr.. ;/
    ale Violka z nim pogada *.*
    czekam na next ;***

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, Ludmila się zmienia! Jak ja to kocham!
    Czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń