czwartek, 12 września 2013

Rozdział 2 "Leon"


    Był ranek. Obiecałam sobie, że dzisiaj spotkam się z Leonem. Przed moim wyjazdem postanowiliśmy, że będzie między nami dobrze.
  Po śniadaniu zamknęłam się w pokoju i zadzwoniłam do Leona.
  Cisza...
    Dzwoniłam kilka razy, za każdym razem nie odbierał.
      Zrobiło mi się tak jakoś smutno. Zależało mi na tym spotkaniu. Długo się nie widzieliśmy i chce aby wszystko było jak dawniej.
  Położyłam się na łóżku i ostatni raz zadzwoniłam do Leona. Cisza... .
    Leżałam tak chwilę. Po kilku minutach wstałam.
  Wyjęłam torebkę i wsadziłam tam telefon, słuchawki i portfel.
    Wyszłam z domu i pobiegłam do parku.

         Usiadłam na ławce i rozejrzałam się. Zobaczyłam kilka rozwrzeszczanych dzieci, jakieś roześmiane dziewczyny i kilka znajomych osób ze studio. Wyjęłam telefon. Dalej nic.
   Może on tak naprawdę nie chce teraz ze mną rozmawiać? A może mu się narzucam z tymi telefonami. W głowie mam milion takich pytań.
  -Cześć-powiedział ktoś.
  Rozejrzałam się.
-Leon?-powiedziałam zdziwiona, a jednocześnie szczęśliwa.
   Leon wyglądał tak samo świetnie jak przed wakacjami. Jejku, ale ja się za nim stęskniłam.
-Mogę tu usiąść?
-Jasne, siadaj.
-Jak tam?-zapytał najzwyczajniej na świecie.
  Nie wiem jak on mógł mówić tak spokojnie. Ja przez cały ten czas chciałam mu zadać to jedno pytanie: Jak to z nami jest? Ale nie mogłam. Nie dałam rady. Przecież nie wiem co się z nim działo przez wakacje. Może sobie kogoś znalazł i...
-Violu... Violu?- z zamyślenia wyrwał mnie głos Leona.
-Co?-zapytałam
-Aż tak przynudzam?
-Nie, nie-popatrzyłam się na niego- Po prostu się zamyśliłam.
-Aha. Czyli jednak mnie nie słuchasz...
-Leon!-zaśmiałam się.- A o co mnie pytałeś?
-Czy idziesz ze mną teraz na lody?
-No, to chodźmy-uśmiechnęłam się.
   Wstaliśmy z ławki i razem poszliśmy w drugą część parku.


                                                                         ***

   W tym samym czasie koło parku szła Ludmiła i Naty.
-Dzisiaj jest chyba najlepszy dzień w moim życiu!-krzyknęła Ludmiła.
-Ludmi... nie poznaję cię takiej. Odkąd skończyłyśmy zakupy chodzisz taka radosna.
  Ludmiła zatrzymała się na chwile.
-W sumie nie wiem dlaczego dzisiaj jestem radosna. Taka powinnam być jutro. Ale tylko przy tobie. I nikomu nie możesz nic mówić.
-A kto by mi uwierzył w taką Ludmiłę?
-W sumie racja.-zaśmiała się.
-To powiesz mi czego jesteś taka szczęśliwa?
-Jutro wraca Federico.-powiedziała cicho.
  Naty również się zatrzymała.
-A ty dalej myślisz, że będziecie razem?
-No jasne, Naty!
-A pamiętasz co ci powiedział przed wyjazdem?
-Tak. Powiedział, że coś do mnie czuje!-nie dawała za wygraną.
-Ale nie o to mi chodzi?
   Ludmiła zrobiła zdziwioną minę.
-Nie udawaj! Powiedział też, że... tak... on czuje coś do ciebie, ale wraca na wakacje do Włoch i nie wie czy potem będzie w studio! A może kogoś tam poznał?
-Naty! Zawsze musisz być taka drobiazgowa! Ludmi odchodzi!-krzyknęła i pobiegła.
-Ludmiłą!... Ludmiła! Może chociaż wzięłabyś swoje zakupy?!
   Westchnęła.

                                                                        ***

 
  Lara siedziała przy laptopie. Miała na sobie szarą bluzkę  i podobnego koloru spodenki. Włosy związała w kucyka. Leon podszedł do niej.
-O matko! Leon!-krzyknęła
-Co tutaj robisz?-zapytał
-Nie widać?
-Lara...
-Leon...
-Chodź na chwilę ze mną.
-Ale gdzie?-zapytała Lara.
-Zobaczysz. Chodź-powiedział Leon i pociągnął ją za rękę.
-Ale... muszę jeszcze coś zrobić.
-Nie gadaj tylko chodź.
 


____

Dzisiaj taki jaki jest, ale jest :D Hmm... w następnym będzie już trochę więcej opisów. Ale w następnym rozdziale już coś poważniejszego się wydarzy :) No to do następnego ^^
  Następny rozdział może w piątek ^^

4 komentarze:

  1. no więc tak:
    Leon pierw z Vilu na lodach, a potem gdzieś z Larą, ciekawie <3
    Ludmiła ciesząca się z przyjazdu Fede *.*
    rozdział świetny! <333
    czekam na next'a ;***
    gif z Larą i Leonem, fajny <333

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że z Leona będzie niezły Adonis xD
    najpierw Viola chwilę później Lara, no ładnie hahahah
    Super rozdział

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się! Widzę ,że Leon się nie umie zdecydowac ... CZekam na next!
    http://violettadisneypoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń