Sama na początku nie wiedziałam czy mam na nie przyjść czy nie... ale przyszłam. Po wakacjach już totalnie nie wiem co robić. Nie chce aby tak było... przecież... trzeba o takich rzeczach, raczej wiedzieć. A ja powinnam...
Popatrzyłam się na Diego.
Wyjął gitarę.
-Ostatnio jakoś strasznie polubiłem tą piosenkę. Posłuchasz?-zapytał mnie.
-Jasne-uśmiechnęłam się niepewnie.
Zaczął śpiewać.
Si es que no puedes hablar
no te atrevas a volver
si te quieres ocultar
tal vez te podria ver
el amor que no sabe a quien y que
hablara si tu verdad
te abrazara otra vez
habla si puedes
grita que sientes
dime a quien quieres
y te hace feliz
si no puedes escuchar
aunque insistas hablaré
si lo quieres mirame
y tus ojos hablaran tal vez
sentiras el amor e iras tras el
hablaras si tu verdad
te abrazara otra vez
habla si puedes
grita que sientes
dime a quien quieres
y te hace feliz
Popatrzyłam na niego.
-Całkiem fajnie ci to idzie-znowu się uśmiechnęłam. Tym razem szczerze. Świetnie mu to wyszło.
-Nie mówisz tak dlatego, że się przyjaźnimy?-zapytał.
-Nie. Jak możesz tak myśleć-zaśmiałam się.
-Jak widać jakoś mogę-uśmiechnął się.
Popatrzyłam się na niego. Zapadła chwila milczenia.
Usłyszałam dźwięk telefonu.
Diego chyba właśnie czytał wiadomość.
-Przepraszam cie Violu. Ja na serio muszę już iść. Wybaczysz mi to?-zapytał podnosząc się.
-Jasne. Ja też już pójdę.Złapał nie za ręce i popatrzył w oczy. Po chwili pobiegł.
Poszłam w drugą stronę. Musiałam się przejść. Dawno tędy nie chodziłam.
Zatrzymałam się. Zobaczyłam jak Fede śpiewa. Uśmiechnęłam się. Dobrze, że przynajmniej mu idzie szczęśliwie. Chyba też mnie zobaczył. Uśmiechnął się. Na wszelki wypadek odwzajemniłam uśmiech i poszłam w stronę domu.
-Ładnie śpiewa, co ?- zapytała Lucy
-I niby ja...-zaczęła Emily.
-Cicho! Nie było tematu.- szturchnęła ją
***
Otworzyłam pamiętnik i zapisałam :
" Pogubiłam się totalnie. Może warto dać sobie z tym wszystkim spokój. Dzisiaj Diego zaprosił mnie do parku. Zaśpiewał piosenkę... chyba dla mnie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Co ja mam teraz robić? Hmm... przy Leonie czuję się po prostu szczęśliwa. Wiem, ze mogę na niego liczyć i mu zaufać. Tylko, że... nie mam pewności całkowicie jak jest teraz. Z drugiej strony Diego też jest przy mnie zawsze. Nawet wtedy kiedy nie jesteśmy dla siebie całkowicie bliscy."Na tym skończyłam... ubrałam się w piżamę i próbowałam zasnąć.
___
Dobra dzisiaj nei jest rewelacyjnie długi. Ale takie małe wprowadzenie to było xD
A w następnym... dodam Fedemiłę ^^

supcio <333
OdpowiedzUsuńDiego i Vilu *.*
czekam na next ;**
świetny ♥ diego i viola ^.^
OdpowiedzUsuńŚWIETNE Leon i Violetta ;*
OdpowiedzUsuńSuper, czekam na Leonettę !!!
OdpowiedzUsuńDiego i violka:-):-):-):-)
OdpowiedzUsuńOj ciekawią mnie te nowe.. coś chyba ukrywają..
OdpowiedzUsuńCiekawy rozdział ♥♥♥
Super :)
OdpowiedzUsuń